tel. 609 401 026 | e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.   yt icon

Free Joomla Modules

Dzień dobry Pani Agnieszko, chciałabym podzielić się wydarzeniem z życia Marcela.

Marcel znalazł się w klasie 4 , większość osób w klasie jest nowa. Wczoraj zgłosił się na przewodniczącego klasy (odważył się) Został z-cą przewodniczącego - różnica głosów -1 . Był taki szczęśliwy. Uczciliśmy to jego ulubionym obiadem - spagetti oraz ciastem - babeczką cytrynową. Jego metamorfoza cały czas trwa. Teraz jesteśmy prawdziwą , kochającą się rodziną , razem jemy śniadania , razem spędzamy czas w domu i na cudownych wyjazdach np. Airshow 2017. Poznajemy jego pasje i sami się nimi zachwycamy. Pozdrawiam serdecznie.

Na pewno zauważyłem, ze o wiele mniej się przejmuję. Np. nie zastanawiam sie juz tak bardzo nad wszelkimi toksynami w moim otoczeniu, glownie jedzeniu. Tzn. nie mysle juz tyle o tym, że tam jeszcze na pewno coś jest. Nawet jesli jest to bardziej ufam swojemu ciału, ze potrafi sobie z tym poradzić  :)

Jeśli chodzi o sen to zasypia mi sie calkiem nieźle. Z wstawaniem jeszcze nie ma szału. Ale to nic  :)

Jestem również super wdzięczny za technikę wchodzenia w matryce serca. Jeszcze z nią eksperymentowalem i jest to przemiła sprawa. Dzięki niej o wiele lepiej czuję swoją energię i lepiej radzę sobie z akceptowaniem i transfornowaniem negatywnych uczuć. 
Ale najwieksze wrazenie, coś co powoduje, ze absolutnie i bez wątpienia cieszę się z tego, że skorzystałem z Pani pomocy jest fakt, ze nauczyłem się pewnej umiejetnosci. 
Gdy zaczalem czuć i harmonizować swoją energię, gdy przestałem odczuwać tyle lęków dotyczących możliwosci mojego ciała oraz gdy namierzyłem poczucie wstydu i kilka innych negatywnych programów dotyczących sfery seksualnej to okazało się, ot tak, po prostu, ze potrafię bez większego wysiłku przeżywać orgazm całym cialem, bez wytrysku. No, powiem szczerze, tego się absolutnie nie spodziewałem. Myślałem potem, że może sobie wkręcam. Ale minęło trochę czasu i wciąż to potrafię. Niesamowite. To uczucie, gdy energia rozlewa się po całym ciele może trwać naprawdę długo. 
No i mam to. Umiem tak zrobić. Bardzo ciekawe ze mój mózg uznał tę umiejętność za priorytetową  ;)

Dziękuje bardzo, a jeśli pojawią się nowe supermoce albo coś sobie przypomnę to nie omieszkam napisac  :) 

(Piotr 30 lat)

Po przebytej chorobie nowotworowej (rak piersi) chemio-, radioterapia, mastektomia w moim życiu zapanował wielki chaos, lęk , stany depresyjne. Szukałam pomocy ,stosując różne techniki terapeutyczne, a było ich wiele pomagały chwilowo. Głębokie przygnębienie i strach trzymały mnie mocno
w swoich kleszczach. Żyłam w jakimś matriksie : Gonitwa myśli i chaos tworzyły bałagan wewnętrzny i zewnętrzny. Robiłam 10 rzeczy na raz bez ładu i składu.
Szukałam pomocy jak z tego obłędu wyjść i znalazłam wreszcie metodę Biofeedback, która dawała nadzieję, że mi pomoże. Okazało się, że nie muszę nigdzie wyjeżdżać , bo jest prowadzona w naszym mieście w Elblągu.
Jak najszybciej skontaktowałam się z prowadzącą, wspaniałą Olą która zaopiekowała się mną, wytłumaczyła i poprowadziła terapię . Z każdym treningiem czułam sie lepiej ,
Byłam bardziej otwarta, pewna siebie, strach, lęk powoli ustępował i przemieniał się w radość życia i opanowanie .
Teraz łatwiej się koncentruję dłużej skupiam uwagę .
Nabrałam dystansu do wielu spraw, które wcześniej były dla mnie niezwykle stresogenne.
Jestem wewnętrznie wyciszona ,zmotywowana do życia w pełni harmonii, pokoju w sercu i miłości do siebie i ludzi.

Kocham życie i idę do przodu z uśmiechem.

Wszystkim paniom terapeutkom a szczególnie pani Agnieszce serdecznie i gorąco dziękuję za ciepło, dobroć, życzliwość i profesjonalizm...

(Krystyna 62 lata) 

Kilka lat temu, w bardzo dramatycznym dla mnie okresie życia, będąc w totalnej rozpaczy i depresji skorzystałam z pomocy mojej przyjaciółki Aleksandry Hawel, która właśnie zakładała gabinet logopedyczny i zakupiła wspaniałe narzędzie do treningu mózgu jakim jest EEG Biofeedback...Można powiedzieć, że testowałyśmy to narzędzie na mnie...gdzie nie chodziło o poprawę pamięci, koncentracji itd...tylko o dużo, dużo więcej....mój stan był dramatyczny, nie chciało mi się żyć, lęk trzymał mnie za gardło całymi dniami, płakałam bez przerwy i nie widziałam żadnego światełka w tunelu mimo wielu technik, metod i możliwości pracy ze sobą jakie już znałam i stosowałam. 
Wiedziałam, że coś tam to mi pewnie zrobi, skoro reguluje funkcjonowanie fal mózgowych, że pewnie parametry się poprawią itd..ale jakoś nie łączyłam tego z możliwością poprawy samopoczucia.....Okazało się już po kilku treningach, że jednak....Jakież było moje zdziwienie i ogromna ulga, że któregoś pięknego dnia obudziłam się bez tego trzymającego mnie za gardło lęku, bez przytłaczającego i bolesnego ucisku paniki w splocie słonecznym i bez dramatycznego dialogu w głowie pt.o Jezu trzeba znowu wstać i żyć....
Od tamtej pory było już tylko lepiej.....oczywiście sytuacja w moim życiu wtedy się nie zmieniła...zmieniłam się JA...moje reakcje, moje samopoczucie, moje podejście do tego co się działo...ogromna ulga przede wszystkim, niezwykle znacząca poprawa samopoczucia, o niebo lepszy nastrój, rozluźnienie w ciele, więcej spokoju i wyciszenia w tym co było nadal trudne...nawet jak napływała fala lęku czy stresu pt "co dalej"...to nie trzymala mnie jak wczesniej całymi dniami że aż ciało dygotało i było spięte...tylko po chwili puszczało i z głowy i z ciała...ciało przestało tak spinać w sobie te wszystkie stresy, odpuściło bardzo dużo napięć i trudne emocje przypływały coraz mniej intensywniej..coraz spokojnie i szybciej odchodziły....lepiej oddychałam, zaczęłam spokojniej spać...regenerować się..nabrałam dystansu, zaczęłam wychodzić z domu i z czasem znowu cieszyć się życiem.
Zmieniłam swoje życie, sposób myślenia i reagowania na to co trudne niebywale. Już wcześniej byłam po wielu warsztatach rozwoju osobistego, pracy z ciałem, oddechem, medytacjach itd....to wszystko jest cudowne i działało także zapewne, wiele mi wniosło i nauczyło.......jednak zdecydowanie najskuteczniej zadziałała na mnie terapia Biofeedbackiem....a skutki tych treningów odkrywałam w sobie jeszcze długo po jej zakończeniu np.pozbycie się kompulsji...większa pewność siebie, możliwość wystąpienia przed publicznością gdzie wcześniej nie było mowy żebym wypowiadała się w większej grupie osób a co mówić żeby ze sceny..mniejsza trema...opanowanie itd.
To narzędzie tak mnie zachwyciło, że od 2 lat sama jestem trenerem Biofeedbacku i gorąco, z czystym sumieniem polecam tą metodę wszystkim którzy potrzebują wsparcia, zwłaszcza będąc w trudnej sytuacji w życiu...właśnie wtedy trzeba koniecznie sięgnąć po pomoc....ratować się...wspierać...bo z każdej sytuacji jest wyjście, tylko będąc w rozpaczy nie zawsze jesteśmy w stanie je zobaczyć.

Wszystkim w trudnej sytuacji życiowej życzę ufności, że jest wyjście...światełka w tunelu świecącego coraz bliżej i jaśniej...wyciągniętej, pomocnej dłoni i odwagi aby ją chwycić.

 Aleksandra Hawel - Ty wiesz, jak ja ci mocno dziękuję za tamten gest <3 i za to że Jesteś i że teraz mogę to robić i nieść dalej razem z tobą.

Radości życia Wam życzę!

…W malowniczym Elblągu na Zaciszu dwie profesjonalne piękne, mądre, wrażliwe kobiety uzupełniają się nawzajem dając nam możliwość rozwoju. Nadzieje na lepsze jutro. Dzisiaj lepszych nas.

One leczą nie tylko treningami, terapią ale i rozmową. Samo obcowanie z nimi sprawia że życie staje się łatwiejsze, lżejsze i bardziej kolorowe. Dają nadzieję. Ich uwaga, wyczucie, podejście do klienta, poświęcenie i oddanie jest bezcenne, złote kobiety. Każdego traktują jak kogoś wyjątkowego. Widzą piękno w każdym. Pomagają wszystkim.

Tutaj marzenia staja się rzeczywistością. A praca nad sobą daje naoczne efekty.

Ja swoją przygodę z EEG biofeedback rozpoczęłam w maju . Byłam w ciężkiej depresji, regularnie spadałam ze chodów ,czułam się stara i spowolniona chociaż miałam 36 lat . W mojej głowie zamieszkała starość i nie potrafiłam jej przegonić .Moje życie się waliło, leciałam w dół. Jedyne co mnie trzymało na tym świecie to wiara w reinkarnacje, że tak szybko jak ze sobą skończę tak szybko wrócę z powrotem by skończyć to co zaczęłam . Tyle że teraz mam cudowne mądre, piękne dziecko. I tyle już przeszłam i wycierpiałam że było by tchórzostwem uciec i zaczynać od nowa. Dużo wycierpiałam i męczyłam się z moimi ułomnościami .Cierpię w środku . Ale odnalazłam światełko w tunelu i:

Umówiłam się na 2 tygodniowa sesje treningowa , przyjechałam do Elbląga z Holandii. Tutaj przez 2 tygodnie 4x dziennie chodziłam na treningi miedzy treningami spalam ,był to bardzo intensywny czas, czułam się zmęczona ale szczęśliwa ,ze robię coś dla siebie. Po 2 tygodniach wróciłam odmieniona , mogę powiedzieć że moje życie również zeszło na pozytywne tory . Pierwsze zniknęło mi uczucie starości , zamulenia i spowolnienia . Potem zauważyłam większą pogodę ducha . Przy moim stanie i mapie mózgu Pani Aleksandra Hawel zaleciła mi 60/80 treningów . W sierpniu wróciłam skończyć to co zaczęłam. Znowu na 2 tygodnie 4x dziennie , Tym razem treningi były wzbogacone o Terapie czaszkową krzyżową, którą bardzo polecam , daje takie wyciszenie i wewnętrzny balans. Znowu wróciłam szczęśliwa a moje życie uległo przemianie . Poprawiła się pamięć i koncentracja , jestem bardziej pogodna i pozytywna , myślę i mówię pozytywniej, szybciej kojarzę i przypominam sobie zdarzenia, poza tym podniosła się moja samoocena i poczucie wartości. Mniej się zawstydzam , jestem bardziej stanowcza i pewna tego co mówię i czuję. Jestem pewniejsza siebie co owocuje większym szacunkiem dla siebie samej, jestem bardziej stanowcza i cierpliwa dla mojego dziecka, przez co i on ma łatwiej bo nie musi brać całej odpowiedzialności na swoje barki. To takie piękne i takie prawdziwe ,dzisiaj była u mnie mama z klasy od mojego dziecka. Pochwaliła Oliviera ,że tak się zmienił ,ze jest taki inny po wakacjach taki ugruntowany i pewniejszy siebie, szczęśliwszy ,taki zdrowy chłopak . A ja wiem, to dzięki temu ,że może być dzieckiem nie musi martwic się o mamę bo mama stała się silniejsza i już się nie zawiesza , tylko reaguje na jego potrzeby i pytania .

Czuje, ze to jeszcze nie koniec mojej przygody z EEG biofeedback mam jeszcze dużo do nadrobienia. Za każdym razem doświadczam czegoś nowego a poprawa jaka obserwuję jest fascynująca . Nareszcie odnalazłam sposób na ulepszenie siebie . A przecież o to mi chodzi dzięki uwadze jaką sobie poświęcam i tym że robię coś dla siebie Treningom EEG biofeedback. Staje się pełnowartościowym człowiekiem, lepiej przygotowanym do życia w społeczeństwie . Do gry jaką jest życie szach mat i albo myślisz dobrze, szybko i reagujesz albo spadasz z planszy . Ja pragnę i staje się pełnowartościowym człowiekiem dobrze myślącym bystrym i mądrym , tego pragnę i wiem ze mogę żyć innym życiem a kluczem do tego jest pozytywne myślenie, mówienie i czucie , bystrość i mądrość , dzięki treningom jestem zawsze o KROK BLIZEJ DO ZDOBYCIA MOICH MARZEN , a czy to będzie krok Guliwera czy myszki hmmm przekonajcie się SAMI NA SOBIE BO WARTO...

Dziękuję Wam za uwagę i cierpliwość jaka mi poświeciliście ,za możliwość pracy nad sobą , jesteście wspaniałym zespołem . Jestem wdzięczna że los postawił mi was na mojej drodze . Kocham was Danuta…” 

Zainteresowany? Chcesz wiedzieć więcej?

skontaktuj się z nami już teraz

Copyright © 2016 Instytut NeuroRozwoju - Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie zawartości serwisu lub jej części bez pisemnej zgody właścicieli serwisu jest zabronione | RODO | Cookies

Ta strona używa ciasteczek, dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Brak zmian w ustawieniach przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie. Polityka cookies

Our website is protected by DMC Firewall!